Tempomat do motocykla. Rodzaje i montaż

0
38

Tempomat do motocykla może oznaczać kilka zupełnie różnych rozwiązań. Najprostsze akcesoria tylko podpierają dłoń albo utrzymują manetkę gazu w wybranej pozycji, natomiast pełny układ elektroniczny kontroluje prędkość pojazdu. To rozróżnienie ma znaczenie przy wyborze, montażu i ocenie bezpieczeństwa. Mechaniczna blokada gazu nie kompensuje podjazdów, zjazdów ani oporu wiatru, więc prędkość motocykla może się zmieniać mimo niezmienionego położenia manetki.

W praktyce wybór jest szeroki, a ceny zależą bardziej od konstrukcji niż od samej nazwy produktu. W chwili sprawdzania kategorii https://gmoto.pl/tempomaty,3758/ znajdowało się 25 pozycji, od prostego asystenta gazu za 11,55 zł po zestaw manetek z tempomatem za 751,53 zł. Po drodze są rozwiązania Oxford za około 29,90 i 32,90 zł, a także bardziej rozbudowane elementy Kuryakyn, których ceny przekraczają 300 zł. Taki rozrzut pokazuje, że przed zakupem trzeba ustalić, czy potrzebne jest tylko odciążenie nadgarstka, mechaniczne utrzymanie gazu, czy rzeczywiste utrzymywanie prędkości.

Mechaniczny tempomat utrzymuje położenie gazu

Najpopularniejsze akcesoria mechaniczne wykorzystują nacisk lub tarcie, aby sprężyna powrotna przepustnicy nie zamknęła gazu od razu po rozluźnieniu dłoni. Producenci takich urządzeń sami podkreślają, że nie jest to pełny tempomat samochodowego typu. Kierowca nadal może ręcznie obrócić manetkę i skorygować położenie gazu, ale urządzenie nie reaguje samoczynnie na zmianę nachylenia drogi. Na podjeździe motocykl może zwolnić, a na zjeździe przyspieszyć.

W tej grupie spotyka się cztery główne sposoby montażu, na tulei manetki, na gumowym chwycie, na końcówce kierownicy oraz pomiędzy kierownicą i chwytem. Są też konstrukcje wykorzystujące oparcie o klamkę hamulca oraz bardziej rozbudowane mechanizmy z osobnym przyciskiem zwalniającym. Przykładem jest system BrakeAway, który poza ręcznym zwolnieniem może natychmiast rozłączyć mechanizm po użyciu przedniego hamulca. To rozwiązanie pośrednie pomiędzy prostą podpórką dłoni a pełnym układem elektronicznym.

Rozmiar manetki decyduje o dopasowaniu

Przed zakupem trzeba zmierzyć średnicę chwytu i sprawdzić miejsce przy obudowie manetki. W aktualnej ofercie spotyka się między innymi Oxford w wariantach 22 mm oraz 33/36 mm, a także JMP dla średnic od 30 do 35 mm i od 35 do 40 mm. Sama informacja, że produkt jest uniwersalny, nie wystarcza, jeśli motocykl ma grzane manetki, handbary, lusterka montowane w końcówkach kierownicy albo nietypową obudowę przełączników. Element nie może ograniczać ruchu manetki ani dostępu do hamulca.

Dobrym przykładem wymagań montażowych jest ATLAS, który potrzebuje co najmniej 2,5 mm szczeliny pomiędzy chwytem a obudową manetki. Producent podaje, że typowy montaż zajmuje od 5 do 10 minut i zwykle nie wymaga trwałych przeróbek. W europejskich sklepach ten sam typ urządzenia był wyceniany od 146,95 do 177,40 euro, zależnie od sprzedawcy. Przed wydaniem takiej kwoty trzeba sprawdzić tabelę kompatybilności dla konkretnego motocykla i konfiguracji kierownicy.

Tempomat elektroniczny rzeczywiście pilnuje prędkości

Elektroniczny tempomat mierzy prędkość i steruje przepustnicą tak, aby utrzymywać wartość ustawioną przez kierowcę. W systemach MCCruise producent deklaruje w normalnych warunkach odchylenie mniejsze niż około 2 km/h względem ustawionej prędkości. Układ potrafi więc dodać gazu na podjeździe i odjąć go po zmniejszeniu obciążenia, czego nie robi mechaniczna blokada. To rozwiązanie najbardziej zbliżone funkcjonalnie do fabrycznego tempomatu.

System elektroniczny musi być dopasowany do sposobu sterowania przepustnicą. Zestawy oznaczane jako TBW są przeznaczone do motocykli z elektronicznym sterowaniem gazem, natomiast wersje z serwomechanizmem stosuje się w konstrukcjach wymagających mechanicznego oddziaływania na przepustnicę. W zestawie dla Hondy XL750 producent opisuje wykorzystanie fabrycznych złączy bez przecinania i lutowania przewodów. W przypadku CFMoto 450MT sygnały prędkości, obrotów i sprzęgła mogą być odczytywane przez magistralę CAN.

Montaż elektroniczny wymaga więcej czasu

Różnica w pracochłonności jest duża. Producent MCCruise podaje około 4 do 6 godzin dla większości instalacji oraz około 2,5 do 4 godzin dla części zestawów TBW, a czas zależy głównie od zakresu demontażu motocykla. Po instalacji trzeba sprawdzić działanie sterowania gazem, hamulców, sprzęgła i funkcji rozłączania tempomatu. Przy braku doświadczenia z instalacją elektryczną i układem sterowania silnikiem bezpieczniejszym wyborem jest montaż warsztatowy.

W elektronicznym systemie sposób wyłączenia tempomatu jest równie ważny jak jego aktywacja. W zestawach MCCruise naciśnięcie przedniego lub tylnego hamulca natychmiast wyłącza utrzymywanie prędkości. W motocyklach z manualną skrzynią układ może również reagować na użycie sprzęgła, producent podaje zmianę obrotów rzędu 500 do 1000 obr./min, typowo około 15 procent, jako jeden z warunków rozłączenia. Przed pierwszą jazdą trzeba te funkcje sprawdzić na postoju zgodnie z instrukcją zestawu.

Ceny rosną wraz z zakresem działania

Prosta podpórka lub blokada manetki może kosztować kilkanaście albo kilkadziesiąt złotych. Bardziej precyzyjne mechanizmy cierne kosztują kilkaset złotych, a rozbudowane zestawy z manetkami mogą zbliżać się do 750 zł. Pełne systemy elektroniczne są wyraźnie droższe, w aktualnym sklepie MCCruise przykładowe zestawy kosztowały od 564 do 1323 dolarów australijskich, przed ewentualną wysyłką, podatkami i opłatami importowymi. Dlatego koszt należy porównywać razem z czasem montażu i zakresem funkcji.

Jeśli motocykl służy głównie do krótkich przejazdów, prosty asystent gazu może wystarczyć do zmniejszenia napięcia dłoni. Na długie trasy po drogach szybkiego ruchu wygodniejsza jest regulowana blokada cierna, pod warunkiem że kierowca rozumie jej ograniczenia. Elektroniczny tempomat ma sens wtedy, gdy oczekiwane jest faktyczne utrzymywanie prędkości i motocykl ma dostępny zestaw zgodny z konkretnym modelem. Cena samego urządzenia nie powinna przesłaniać sprawdzenia kompatybilności i sposobu awaryjnego rozłączenia.

Montaż nie może pogarszać działania elementów sterujących

Polskie Prawo o ruchu drogowym wymaga, aby pojazd był wyposażony i utrzymany tak, by nie zagrażał bezpieczeństwu oraz zapewniał łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania i hamowania. Regulamin EKG ONZ nr 60 dotyczy z kolei urządzeń sterujących obsługiwanych przez kierowcę w motocyklach i motorowerach oraz ich identyfikacji. W praktyce akcesorium przy manetce trzeba montować tak, aby nie blokowało pełnego zakresu ruchu gazu, nie utrudniało użycia hamulca i nie kolidowało z przełącznikami. Sama nazwa handlowa tempomat nie zwalnia z oceny bezpieczeństwa konkretnego montażu.

Najczęstszy błąd to ustawienie zbyt dużego tarcia albo zamontowanie elementu tak, że manetka nie porusza się płynnie. Drugim problemem jest dobór urządzenia bez sprawdzenia średnicy chwytu, wolnego miejsca i wyposażenia dodatkowego na kierownicy. Po montażu należy kilka razy otworzyć i zamknąć gaz przy wyłączonym silniku, sprawdzić działanie przy pełnym skręcie kierownicy i upewnić się, że rozłączenie mechanizmu jest szybkie i intuicyjne. Pierwszą próbę podczas jazdy najlepiej wykonać na spokojnym, przewidywalnym odcinku, bez gęstego ruchu i bez używania systemu w zakręcie.