fot. unsplash.com

Kiedy temperatura zaczyna na stałe oscylować wokół zera, nasza skóra musi być odpowiednio chroniona. Mamy więc czapki, szaliki oraz rękawiczki. Jednak po pewnym czasie dostrzegamy, że ze skórą dzieje się coś złego. Jak dbać o ciało podczas chłodów?

Pielęgnacja skóry zimą to prosta sprawa pod warunkiem, że wsłuchasz się w swój organizm. Będą to nawyki zmieniające życie i odpowiedź na pytanie, jak zadbać o siebie. Tu musi być wprowadzona ochrona UV jak i domowe SPA. Przydadzą się i ćwiczenia w domu i poranna medytacja. A nade wszystko, domowy strój. Zaplanuj czas dla siebie i dla swojej skóry! 

Nie przegrzewaj głowy!

Pozwól, że zadam ci pytanie – kiedy ostatni raz robiłaś peeling skóry głowy? Jeżeli nigdy, to czym prędzej zafunduj sobie taki zabieg we własnym domu. I co najważniejsze, powtarzaj go regularnie raz w tygodniu. Dzięki temu skóra jest odświeżona a cebulki włosowe pobudzone do działania.

Kiedy przychodzą chłody, automatycznie sięgamy po czapki i jest to racjonalne. Jednak, nie każdy z nas zwraca uwagę na to, z jakiego materiału jest wykonana. Kupuj świadomie i pozwól skórze głowy oddychać. Kolejna kwestia, to przegrzewanie głowy. Jeżeli nie jest bardzo zimno, zrezygnuj z czapki na rzecz opaski. Ta ochroni zatoki, ale i pozwoli głowie oddychać. 

Dbaj o twarz

Przede wszystkim zadbaj o ochronę UV. Zimą być może słońce nie pali z taką intensywnością jak latem, jednak szczególnie w śnieżne dni, potrafi nieźle opalić. Jeżeli więc nie chcesz mieć przebarwień, nie zapominaj o tym elemencie. Drugi, to krem nawilżająco – ochronny. Ich zimowa wersja jest nieco cięższa składowo, jednak powoduje, że skóra jest właściwie chroniona. 

Zima to również dobry czas na kuracje retinolem, ceramidami lub witaminą C. O ile latem, występuje spore ryzyko przebarwień, o tyle w jesienno- zimowy czas, to niebezpieczeństwo jest mniejsze. Nie wahaj się więc pójść do kosmetyczki i zafundować sobie kilka zabiegów. 

Pamiętaj o dłoniach

Kolejne pytanie również może ce zaskoczyć – kiedy robiłaś ostatnio peeling dłoni, specjalnie dedykowanymi do tego kosmetykami? O ile o peelingu twarzy czy całego ciała pamiętamy, o tyle dłonie gdzieś nam umykają. To kolejny błąd w pielęgnacji, za który możemy zapłacić spierzchniętą skórą oraz pęknięciami na dłoniach. Taki zabieg jest więc nieodzowny, przynajmniej raz w tygodniu.

Zima to również dobry czas na parafinowanie dłoni. W świecie kosmetycznym ma swoich zwolenników i przeciwników, jednak nie da się ukryć, że działanie jest cudowne. Dłonie są miękkie w dotyku i odporne na uszkodzenia mechaniczne. Możesz go zrobić w każdym dobrym gabinecie kosmetycznym. Nic nie stoi na przeszkodzie, abyś spróbowała zrobić to we własnym domu. Potrzebujesz jedynie bawełnianych i foliowych rękawiczek.

Dobry krem do rąk to podstawa bez względu na porę roku, jednak zimą przydaje się szczególnie. Musi nie tylko dogłębnie nawilżać, ale i działać niczym odżywczy płaszcz ochronny. Zadbaj, by był bogaty w składniki odżywcze i w jak największym stopniu z naturalnym składem. 

fot. unsplash.com

Nie zaniedbuj stóp

Wspomniany wyżej zabieg parafinowy może być również zrobiony dla stóp. Taki ciepły kompres będzie świetnie działał nie tylko na skórę, ale i stawy. Dodatkowo, odżywi i wygładzi, pozbywając się tym samym zrogowaciałego naskórka. Zimą stopy potrafią dosyć boleśnie odczuć zmienne temperatury. Dlatego też priorytetem powinny być dobrej jakości bawełniane skarpety. Te z jednej strony pozwolą na oddychanie skóry a z drugiej, zapewnią im optymalną temperaturę. Kolejny aspekt to kąpiele ziołowe stóp, które serwuj sobie bez wahania za każdym razem, gdy przemarzniesz albo łapie cię przeziębienie. Te sprawdzone sposoby naszych babć, doskonale radzą sobie i w XXI wieku!

Można więc podsumować to wszystko jednym zdaniem: pielęgnacja skóry zimą musi mieć holistyczne działanie. Tylko wtedy, gdy masz dobry nastrój, wszelkie działanie typu kąpiel ziołowa czy relaks i koc grawitacyjny mają sens. Możesz również spać spokojnie, to nie jest kosztowna pielęgnacja!